26 sierpnia 2018: Mokra niedziela

Od rana pada. Dzisiejsze jazdy po lasach nie doszły do skutku i zostały odłożone do jutra. Mam nadzieję, że dzień będzie nieco ładniejszy i będę miał szansę pojechać na obu koniach w teren.
Wczoraj i w środę skakałem na Impi. Obydwa treningi poszły dobrze, ale rozmiary przeszkód były na poziomie 110 – 115 cm, a do tego z raczej wąskimi okserami około 95 – 100 cm. Tym niemniej zacząłem ćwiczyć nieco trudniejszy element parkuru, jakim jest potrójny szereg w ustawieniu: stacjonata – 1 foule (7,5 m) do oksera i dalej okser, 2 foule (10,5 m) do stacjonaty. Szereg (wszystkie 110 cm), jak również pojedynczo ustawiony okser (115 cm) oraz rozgrzewkową stacjonatę (również 115 cm) skakaliśmy czysto. Niestety mur, który pozostał z wysokością 130 cm strąciliśmy zrzucając górny element. Od czasu błędu na tripelbarze unikamy tego rodzaju przeszkody.
CAM07_20180825100220_21027171

21 sierpnia 2018: Nie myśleć o zawodach

Wygląda to na problem mentalny. Ilekroć treningi idą dobrze, a ja pomyślę, iż jestem niemal gotowy na zawody od razu coś się psuje. Ostatnio rozmawiałem nawet w Fideliusie o możliwości treningu na obcym terenie, aby zobaczyć jak Impi, po dłuższym okresie braku wyjazdów zachowa się w obcej stajni. No i kolejne dwa sobotnie treningi wyszły znacznie poniżej moich oczekiwań.
Wprowadzam dalsze zmiany w stajni. Zainstalowałem dwa automaty do karmienia suchą, paszą treściwą, które w ciągu tygodnia od zamówienia przyszły z Irlandii. Od wczoraj zaczęły pracę. Jeśli będą dobrze działać kupię jeszcze cztery, po jednym do każdego boksu. Wraz z wcześniejszymi innowacjami, takimi jak siano w siatkach, czy ściółka wiórowa, tworzą ułatwienie pracy w stajni, możliwość wydłużenia czasu przebywania koni na wybiegach oraz zwiększenie częstości i regularności karmienia.

12 sierpnia 2018: 2,1 m do tripelbara

Wczoraj, jak zazwyczaj w sobotę postawiłem sobie i Impi coś do skakania. Wśród przeszkód był szereg złożony ze stacjonaty 125 cm z dystansem 7,6 m do oksera nieco ponad 125 cm, o szerokości 110 cm i dalej w linii na 5 foule – 22 m do 130 cm stacjonaty. Poza tym mur 130 cm i tripelbar, z drągami zawieszonymi na 95, 115 i 130 cm, o szerokości 160 cm. Poza tym jak zwykle 115 cm stacjonata i koperta do rozgrzewki. W czasie rozgrzewki nie było żadnych problemów, ani zrzutek, ani odmów, chociaż przy pierwszym skoku nad kopertą do hali wbiegł kot. Ja go nie zauważyłem, ale Impi tak i w efekcie do przeszkody dojechaliśmy zygzakiem. Skok jednak był poprawny. Potem jeszcze kilka skoków nad kopertą i niską stacjonatą. Potem mur i wyższa stacjonata po dwa razy każde. Następnie zdecydowałem się pojechać na tripelbara. Pierwszy najazd nie wyszedł i Impi uciekła mi w bok. Drugi najazd i skok, ale (później dokładnie zmierzyłem) w wyniku nieporozumienia z Impi odbiliśmy się 2,1 m przed przeszkodą. Impi dokryła rozciągając się jak struna. Strąciła pierwszy i środkowy drąg, ale o dziwo ostatni, najwyższy nie spadł. Wylądowaliśmy około 1,6 m za przeszkodą. Na szczęście nie zostałem ani z ręką, ani z ciałem. Jednak Impi przestraszyła się solidnie. Więcej nie chciała skoczyć tripelbara. Skacząc okser 125 o takiej też szerokości również lecimy około 5 m, ale zupełnie inna jest trajektoria lotu. Skoczyliśmy dwukrotnie mur i podjechałem do szeregu. Niestety nie mogliśmy się dogadać co do tempa i punktu odbicia. W efekcie zatrzymała się rozbuzdzowując stacjonatę. Pewnie czuła, że i mnie łydki zmiękły po tripelbarze i straciłem pewność siebie. Na szczęście nie złapała między przednie nogi najwyższego drąga z tripelbara i nie wywróciliśmy się oboje.
Dzisiaj pojechałem na Impi w teren. Jest sporo chłodniej, przyjemniej, prawie nie ma owadów. Na początku Impi szła nieco sztywna, ale szybko się rozluźniła i nie stwarzała żadnych problemów w żadnym chodzie. Było więc bardzo dobrze pomimo, iż Impi poprzednio była w terenie 08 lipca, a więc ponad miesiąc temu. Następny poszedł w teren Bumer, pode mną. I ta jazda również była bardzo dobra. Nie spodziewałem się, że nadal ma w sobie tyle energii i chęci do galopu.
CAM08_20180811094300_30840711

8 sierpnia 2018: Zmiany w stajni

Ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do wprowadzenia kilku zmian w stajni i zaplanowania dalszych. Po pierwsze od kilku dni siano jest podawane koniom wyłącznie w siatkach. Siatki ładowane lub uzupełniane raz dziennie zawierają ilość wystarczającą na ponad 24 godziny dla każdego konia. Po drugie pogarszająca się jakość słomy oraz malejąca liczba potencjalnych dostawców zdolnych dostarczyć słomę w balikach i na czas popchnęła mnie do zmiany ściółki na wióry z drzew iglastych. Wybrałem ofertę wiórów po obróbce termicznej i odpylonych. Na razie sprawdzamy to na dwóch boksach, ale za dwa tygodnie skończy się zeszłoroczna słoma i wszystkie boksy będą słane wiórami. Poza tym poprawiona została nawierzchnia w wiatach dla koni na padokach. Zagęszczona podbudowa z tłucznia zmieszana z piachem, a potem jeszcze pokryta zagęszczonym piachem powinna nie dopuścić ani wody, ani nawet wilgoci w deszczowe jesienne lub wiosenne dni czy w czasie roztopów. Konie więc, jeśli tylko zechcą, będą mogły stać na suchym podłożu. Wysokie temperatury tego lata spowodowały, że zacząłem się też zastanawiać nad założeniem kurtyn wodnych, ale nawet, jeśli wykonamy je w tym roku, faktycznie zadziałają dopiero w przyszłym. Ponadto zamówiłem automatyczne karmidła dla koni przeznaczone do zadawania owsa i suchych mieszanek. Na razie dwa i zobaczymy jak to się sprawdzi. Pierwsze powinny przyjechać z Irlandii za dwa tygodnie.

Dzisiaj zrobiłem sobie krótki (z powodu szybko rosnącej temperatury) trening skokowy na Impi. Zaledwie kilka skoków nad 3 głównymi przeszkodami, tj. nad: okserem 125 cm na obu drągach o szerokości 125 cm, a więc znów o 5 cm szerszym niż tydzień temu, stacjonatą 130 cm (w właściwie 132 cm) oraz nad 130 cm murem. Poza tym oczywiście rozgrzewkowa koperta 80 cm i stacjonata 115 cm. Skakałem każdą przeszkodę oddzielnie, albo w sekwencji po dwie, jednak z dużym dystansem jedna od drugiej. Wszystkie skoki i rozgrzewkowe i główne były czyste, w niezłym stylu (żadnego zostawania z ciałem czy ręką, albo spadania na koński kark) i do tego żadnej odmowy czy nawet zawahania. Dwa przykładowe filmiki poniżej.
CAM07_20180808093918_33980792
CAM07_20180808094240_34313387