13 marca 2018: Powrót

A więc jestem z powrotem.
Wycieczka zgodnie z planem, powrót także.
Wszystkie konie zdrowe, moje szczególnie wypoczęte. Impi od wczoraj zaczęła pracę na lonży. Za kilka dni wsiadam. Bumer idzie na lonżę od dzisiaj.
Teraz mnóstwo pracy przy mnóstwie zdjęć.

15 lutego 2018: Pa, pa

Voy a Chile

9 lutego 2018: Spokój

Wszystko biegnie dobrze. Niektórzy jeżdżą, inni pojechali na ferie i wrócą za kilka dni. Konie spokojne, nawet nowa u nas klaczka Kyniska, i nie sprawiają żadnych kłopotów. Zmniejszyłem ilość i intensywność jazd na Impi. Takie roztrenowanie. Wczoraj byli kowale, dwaj, a i Kyniska miała robione kopyta w minioną sobotę. Tak więc wszystkie konie są zadbane. Nieco śniegu wciąż pokrywa padoki i konie szczęśliwe mogły się wytarzać, co z przyjemnością zrobiły.

2 lutego 2018: Kyniska – spartańska księżniczka

Do naszej stajni przyjechała wczoraj. Nieco zdenerwowana wysiadła z koniowozu i pomaszerowała do swojego nowego boksu. Kilkanaście minut później wyszła na wybieg. Szybko się uspokoiła i do stajni wróciła z pozostałymi końmi. Jest przyjacielska wobec ludzi, raczej mała i drobna – 148 cm w kłębie. Jutro po raz pierwszy pójdzie do karuzeli. Kyniska należy do Karoliny Klementowskiej. Właściwie, formalnie to tata Karoliny jest właścicielem tej 13-letniej klaczy.