31 marca 2019: Dwa tygodnie

Minęły niemal dwa tygodnie od mojego powrotu z podróży. To czas znacznej zajętości, także jazdą konną. Wróciłem do regularnych treningów na Impi: na płaskim, gimnastyk na cavaletti i nad kopertami. A wczoraj mały parkurek na wysokości 100 – 105 cm. Pojedyncze stacjonata 105 cm, okser 105 cm (szeroki na 95 cm) oraz koperta 80 cm. Do tego szereg 100 od stacjonaty do oksera (85 cm szerokości) na jedno foule 7,5 m. Nisko, ale na pierwszy raz wystarczyło. Wszystko czysto, bez puknięć, bez wahania i w dobrym rytmie i tempie. Cały czas była spokojna, lekka na wędzidle i nie ciągnęła do przeszkód. Może po prostu odpoczęła. Filmik w załączeniu.
CAM07_20190330103000_19957535
Dzisiaj poszliśmy w teren. Piękna jazda w lesie i znowu Impi spokojna i posłuszna niezależnie od tego, jakim chodem szliśmy.
Bumer był w terenie w zeszłą niedzielę i niestety podkowa mu się przesunęła, a gwóźdź uraził kopyto prawej przedniej kończyny. Rozkułem go z obu przednich, zrobiłem otwór w kopycie i wstawiłem do buta z opatrunkiem z ligniny nasączonej riwanolem. Przestał kuleć niemal od razu i chodzi w opatrunku po wybiegu.
Zlikwidowałem część ogrodzeń i 3 wybiegi zostały przygotowane do posiania świeżej trawy. Ponadto położone zostały kable zasilania automatycznych dozowników paszy na wybiegach.

18 marca 2019: Powrót

27 dni w Iranie. Wielka przygoda w samodzielnej i samotnej podróży dookoła Iranu. I wczoraj późnym wieczorem wróciłem do domu.
Dzisiejszy dzień to porządkowania, uaktualnianie i załatwianie spraw, które pozostały nie dopilnowane, gdy mnie nie było.
Konie w Iranie – widziałem kilka. Poniżej przykład z Tabrizu.

Więcej informacji na FB, jak już uporam się z obróbką 1.500 zdjęć.

24 stycznia 2019: Zimowa cisza

To pierwsza zima, kiedy jest tak cicho w naszej stajni. Bumer i Impi zaczynają wcześnie rano od karuzeli. Potem on idzie na padok, a ona pod siodło i trenujemy. Bumer pracuje pod siodłem dwa razy w tygodniu, Impi sześć razy tygodniowo. Poza chwilami pod siodłem konie są cały czas na wybiegach od świtu do zmroku.
Nie jeżdżę w teren. Brak śniegu, twarda nawierzchnia, dość zimno. Zatem pozostaje hala. Bumer ma już prawie 21 lat, więc nic od niego nie wymagam. Z Impi pracujemy ciężko. Zazwyczaj na płaskim, czasami nad drągami. Wróciła lekkość i samoniesienie. Nie będzie skoków do mojego wyjazdu. Potem obydwa konie będą miały miesiąc wolnego od siodła. Pracując z Impi staram się skupić na wyczuciu jej ruchu i czuć ją coraz dokładniej. Daje to dużo pozytywnych rezultatów. Nadal jednak wymaga długiej rozgrzewki. Końcówkę naszej dzisiejszej jazdy można obejrzeć poniżej.
CAM08_20190124103015_28596761
CAM08_20190124103133_31815920
CAM08_20190124103235_31860474

6 stycznia 2019: Z powrotem do codziennej rutyny

Krótkie wakacje w Portugalii skończyły się, więc czas wracać do pracy i przejąć obowiązki stajenne z nadzieją, iż już wkrótce zacznę następną podróż do Iranu. Przy okazji zwiedzania pałacu Pena wstąpiłem do pałacowych stajni. Niestety nie zrobiły na mnie najlepszego wrażenia. Kilka zdjęć jest w galerii.
Moje konie były pod świetną opieką i przetrwały w bardzo dobrym stanie nie czyniąc nikomu (ani sobie) kłopotów.
Dzisiaj rano wziąłem Impi pod siodło po raz pierwszy po dziesięciodniowej przerwie. W ten sposób też zainicjowaliśmy nasz sezon jeździecki w 2019 roku. Imperia zachowywała się bardzo dobrze, miękka w ręku, chętna do pracy. Pewnie wynudziła się podczas wolnego. Bumer zapewne też, bo popołudniu na wybiegu galopował, strzelał z zadu i wyskakiwał z czterech. 21-letni koń, a wciąż mu się chce.