Z powrotem do codziennej rutyny

Krótkie wakacje w Portugalii skończyły się, więc czas wracać do pracy i przejąć obowiązki stajenne z nadzieją, iż już wkrótce zacznę następną podróż do Iranu. Przy okazji zwiedzania pałacu Pena wstąpiłem do pałacowych stajni. Niestety nie zrobiły na mnie najlepszego wrażenia. Kilka zdjęć jest w galerii.
Moje konie były pod świetną opieką i przetrwały w bardzo dobrym stanie nie czyniąc nikomu (ani sobie) kłopotów.
Dzisiaj rano wziąłem Impi pod siodło po raz pierwszy po dziesięciodniowej przerwie. W ten sposób też zainicjowaliśmy nasz sezon jeździecki w 2019 roku. Imperia zachowywała się bardzo dobrze, miękka w ręku, chętna do pracy. Pewnie wynudziła się podczas wolnego. Bumer zapewne też, bo popołudniu na wybiegu galopował, strzelał z zadu i wyskakiwał z czterech. 21-letni koń, a wciąż mu się chce.